Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2206
Stary 13.08.2016, 13:07
Cupiała napędzał sukces. Zainwestował w Wisłę dla wizji gry w LM. Dopóki wierzył, że jest to możliwe, angażował się w życie klubu. Potem po prostu się poddał i zrezygnował.

Niestety, tego celu z wielu powodów nie udało mu się osiągnąć. Popełnił przez te wszystkie lata zbyt wiele błędów, na które nie tylko na tym forum sporo osób wskazywało - zatrudnienie kilkudziesięciu trenerów, najczęściej marnych, otoczenie się doradcami typu Rogali, dla których liczył się własny interes, a nie Wisły, brak cierpliwości, częste zmiany strategii. Nie stworzono przez te lata profesjonalnych struktur wewnątrz klubu, które są niezbędne dla jego prawidłowego funkcjonowania: scoutingu, marketingu, systemu szkolenia młodych zawodników, bazy treningowej, którą poprawiono dopiero stosunkowo niedawno.

To przeszkadzało w realizacji najważniejszego celu i marzenia Cupiała. Ale nie tylko te błędy miały znaczenie: kłody pod nogi rzucali mu też kibice, zabijając jego zapał - szczególnie Misiek, okresy konfliktów z SKWK, które nie służyły nikomu. Byli też ludzie, którzy żerowali na jego pieniądzach typu Madziary czy Zdzisia K. Im Cupiał miał więcej problemów w klubie, tym mocniej ich interesy kwitły.

Był też pech w losowaniach pucharów i inny niż obecnie system kwalifikacji do LM, co akurat od Cupiała było niezależne. Niemniej, przy uniknięciu błędów lepszy wynik był realny szczególnie w starciach z Anderlechtem, Panatinaikosem, Levadią czy Apoelem. Nie wiadomo, jak skończyłaby się dla Wisły walka o LM w sezonie, w którym była wykluczona przez chory czyn kibola Miśka.

Błędy te nie zacierają faktu, że w Polsce Cupiał zbudował najsilniejszy klub, który zdominował ligę i dostarczył wielu pięknych chwil i wzruszeń. Zapisał się on w historii Wisły trwałe i pozytywnie. Zasłużył sobie na szacunek, podziękowania i wdzięczność.
Ostatnio edytowane przez Markus : 13.08.2016 o godz. 13:13.
Odpowiedz cytując