LucjuszWielki napisał(a):

Próbuj dalej. Tylko energiczniej, bo tracisz rytm. Crescit sub pondere virtus.
@Kominek - bądź litościwy i nie zabieraj Lucjuszowi sensu istnienia. Bez swojej "antymarkusowej" krucjaty jeszcze chłopak popadnie w depresje i będziesz go miał na sumieniu

Mnie nie przeszkadzają jego rojenia.
Teraz już wracam do spraw poważniejszych: Cupiał podjął decyzję, nikt nie cofnie czasu. Miał prawo sprzedać klub jak chciał i komu chciał. Na szczęście Mereszyński nie żyje w próżni i ponad prawem. Jeśli będzie je łamał i zniszczy Wisłę, poniesie tego konsekwencje. Na obecnym etapie kibice niestety niewiele mogą zrobić. Nawet jeśli to, co się dzieje dyskwalifikuje Meresińskiego jako właściciela i poważnego człowieka.