|
A ja siedzę i czekam na jakieś konkrety.
Po tym jak usłyszałem, że Cupiał sprzedaje Wisłę miałem olbrzymie nadzieję.
Jak się dowiedziałem kto kupuje to byłem... rozczarowany, ale skoro o gościu nic nie wiedziałem to dałem mu kredyt zaufania. Chociaż jak zobaczyłem zeznanie majątkowe Citki czy kapitał firmy Meresińskiego.... no cóż, moje własne zestawione z nimi by się jakoś specjalnie nie wyróżniało, ale raczej nie porwałbym się tak karkołomne zadanie jak przejęcie Wisły Kraków. Miałem nadzieję, że to jakiś fortel, że to są słupy albo zwyczajni pośrednicy albo, że mają dojścia do faktycznych sponsorów.
Teraz po tych wszystkich plotkach i pantoflowych wiadomościach z forum jestem głęboko zaniepokojony.
Pal sześć już ten VAT, czy jakieś fałszowanie matury. Generalnie mam to w dupie, bo uważam, że podatki to zło, a system nauczania na świecie jest po prostu debilny. Tego typu 'przestępstwa' zupełnie mnie nie ruszają pod względem moralnym.
Martwi mnie jednak niezmiernie to, że ten gość może przekręcić Wisłę, jeśli już tego nie zrobił. Ten brak konferencji, cisza w eterze, te plotki o tym, że zniknęła kasa przeznaczona na pensje przez Cupiała. Jest to.... zatrważające.
Jedyne co w tej chwili możemy zrobić to wytrzymać ciśnienie i poczekać na jakieś realne info. Chociaż naprawdę ciężko pójść za tą niezwykle dobrą radą.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 12.08.2016 o godz. 21:11.
|