W mojej ocenie najgorsze, co może się teraz stać to, że JM zorganizuje konferencję prasową, pozyska jakiegoś biedasponsora, nagra jakiegoś biedazawodnika i będziemy konać w jego objęciach jeszcze przez sezon-dwa.
Lukasz napisał(a):

|
W czasach średniowiecznych często bywało że najemne oddziały po opowiedzeniu się za którąś ze stron, a na jlepiej za obiema, po przybyciu na pole bitwy, zamiast zacząć walczyć czekaly na rozwój sytuacji by w odpowiednim momencie dołączyć do wygrywającej strony. Wyczekać z zajęciem stanowiska na dogodny moment - charakterystyczna cecha najemników. Obyś więc nie miał racji.
|
Ten post + wpisy kolegów, zajmujących się na co dzień prawem handlowym (glosy itd.) sprawiły, że znów mi przyjemnie czytać to forum. Wiele złego się musiało wydarzyć, żeby tak się stało.
Tak, jak mówiłem od samego początku - wszystko wskazywało na to, że TF przerzuciła gorącego kartofla pierwszemu lepszemu.
7 kotów napisał(a):

|
Ja wciaz uwazam, ze Cupial nas spuscil w kiblu a obecna narracja ze walczy jak lew o nas z powrotem to zwykly PR. Plotka nie majaca poparcia w rzeczywistosci.
|
Mi też jest trudno uwierzyć, żeby cokolwiek stało się bez wiedzy BC. Wcześniej nie można było do klubu sprowadzić bramkarza, bo każdy transfer musiał być klepnięty w Myślenicach, a teraz nagle cały klub sprzedano bez wiedzy właściciela? Ale oby przeczucie nas tu myliło.