Pan Jotka napisał(a):

|
Wg mnie mamy klasyczną sankcję bezskuteczności zawieszonej umowy. Mówiąc wprost-jak potwierdzi czynność prawną drugi członek zarządu, który mógł reprezentować spółkę to umowa jest wazna. Ale czy K. Ptak będzie chciała się podłozyć?
|
Niezupełnie masz rację. Bezskuteczność zawieszona, o której piszesz, odnosi się do działań "rzekomego pełnomocnika", a nie organu osoby prawnej działającej bez należytego umocowania. Niektóre sądy dopuszczają możliwość stosowania tutaj przez analogię przepisów o rzekomym pełnomocniku, ale nawet poglądy Sądu Najwyższego są w tym zakresie rozbieżne.