Paweł napisał(a):

1. Wiadomo, że nie mogło się to wydarzyć 12 lat temu, ponieważ przedawnienie karalności przestępstwa fałszerstwa dokumentu następuje z upływem lat 10 od chwili jego popełnienia (nie wykrycia).
2. Jest nierealne, żeby sąd prowadził latami tak proste postępowanie, które kończy się wydaniem wyroku nakazowego. W takim wypadku nie przeprowadza się w ogóle rozprawy, lecz wydaje wyrok na posiedzeniu niejawnym - szybka sprawa.
Dlaczego o tym wszystkim piszę? Dlatego, że akurat uważam za istotne czy to są "błędy młodości", czy też przestępstwo popełnione w wieku zapewne blisko 30 lat. O ile nikt rozsądny nie zamierza chyba wytykać zachowań Meresińskiego z okresu bycia nastolatkiem, o tyle w stosunku do w pełni dorosłej osoby można mieć jednak pewnego rodzaju oczekiwania. W szczególności, gdy zamierza ona zostać właścicielem dużego klubu. Takie zachowanie w tym wieku nie wystawia mu najlepszego, nomen omen, świadectwa.
|
Z tym się w pełni zgodzę. Napisałem że założyłem iż zrobil to w wieku 18 lat, gdy jeszcze ostatnia głupawka wieku pseudo doroslego mogła dać o sobie znać. Ale jak już to zrobił w wieku 20+, no to sorry batory, niech wypierdala.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"