Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1966
Stary 11.08.2016, 12:23
Raf 66 napisał(a):Wyświetl post
Niby nie w temacie, ale dla tych, którzy coś wspominają o SKWK. Nie wiedzą chyba, o czym mówią.
Trafny tekst, który szybko zniknął, może uświadomi niektórych

OPRAWIĆ I PRZEMYŚLEĆ: Zacznę od Wisły - od kilku dobrych lat totalny regres jeśli chodzi o osoby działające, młodzi od kilku dobrych lat ustawiani do pionu, a Ci co nie chcą biegać pogonieni. UW - ultraska obecnie jest w ruinie, wszystkie osoby działające które ogarniały to jak trzeba z wiadomych względów odbiły od tematu albo zostały do tego delikatnie mówiąc zmuszone co widać przez ostatnie lata w oprawach jakie pojawiają się na stadionie. WG - po pewnych ekscesach z grupą decyzyjną działalność zawieszona, grafy które były dziełami sztuki już dawno są historią wybór był prosty albo malujecie tylko anty albo koniec z hajsem na puchy i zakaz podpisywania się jako wg. Wiślaccy Patroici .. nawet nie będę tego komentować po ostatnich wydarzeniach. Wśród młodych na Wiśle panuje od lat gorycz, są to osoby które poświecają/ły swoje lata, noce pieniądze bo kochały to co robią, działały na osiedlach, malowały, narażały na akcjach często swoje życie za grubasów a w zamian dostały .. wiadomo co.
Osiedla - bieżanów, prądnik biały, azory, bronowice i wiele innych to pustynie kibicowskie na wyjazdy z tych osiedli jeździ po 3-5 osób, co gorsza nawet z tych uważanych za lepsze (PC,o2) jest co często po kilka sztuk, jedyną siłe tworzyły mocne FC (chrzanów - 50/50 po ostatnich wydarzeniach połowa osób odbiła od wisły), odbiła trzebinia, odbił olkusz, odbiły krzeszowice i wiele innych, a z tych fc na wyjazdy często zbierało się po kilkaset osób.
siła w młodzieży? młodzież ma dosyć tępienia, każda forma sprzeciwu zawsze była gaszona w zarodku i to w taki sposób że ludziom odbierało mowę.. jak można szmacić tak swoich "braci", sharakny zamiast podsycać w młodych zapał na każdym kroku go gasiły, Ci ludzie nie zasługują na szacunek bo tyle ile oni dobrym chłopakom złamali życiorysów to się w głowie nie mieści - wpuszczanie w wiadomo jakie interesy, naliczanie, zastraszanie i w.......e, zainteresowani wiedza co się stało z olszą.. pewne przykre wydarzenia i najmocniejsze osiedle w krk przestało praktycznie działać. Wszyscy wiemy co zrobił młody M. zaraz po powrocie z wakacji z chłopakami którzy mieli odmienne zdania na pewnych osiedlach w krakowie, te chłopaki zrobili często więcej dla wisły niż nie jeden z decyzyjnych a zostali potraktowani jak śmiecie. Smutne to że po tych wszystkich latach poszliście drogą sąsiadki, gonicie swoich za wszystko aż w końcu zostaniecie sami i skończycie jak jude, bez zaplecza bez młodzieży, wolicie ściągąć tu przydupasów z rzeszowa którzy Wisłe mają wiadomo gdzie zamiast wdrażać młodych.. to jest broń obusieczna która prędzej czy później was zniszczy. Pomijając regres na Wiśle który ma miejsce od lat kolejna sprawa - zgoda z Lazio, pozowanie do flag ze swastykami - wiele osób wam tego nie zapomni i już wtedy zaczęło się odbijanie od Wisły a zgoda z ruchem ten proces jeszcze przyśpieszyła. Nie żal w Krakowie nikomu śląska bo to, że zgoda jest na włosku wiadomo od dawna i dało się odczuć jeżdżąc tam na mecze bardzo dobrze że to się stało bo twór był sztuczny, inaczej sprawa ma się z Lechią. Osiedla obecnie tworzą grupy małolatów którzy jeszcze wierzą że walczą o Wisłe a nie w wpływy - chcecie znaleźć jude? dobrze wiecie gdzie ich szukać - dąbie, galeria kazimierz pure i wiele innych miejsc ale wy nie chcecie ich zanelźć co nie? ktoś powie czemu nie wygarniesz im to w twarz tylko płaczesz po necie? mam wbite w ten klimat już od kilku dobrych lat i po ostatnich wydarzeniach bardzo sie z tego ciesze.
Jeśli chodzi o jude - sytuacja wygląda jeszcze gorzej, nie ma żadnego zaplecza, nie istnieje coś takiego jak 'h' czego sharakanom odmówić nie można, jest podział albo stare wygi albo młode szczurki które chu... znaczą i latają napizgane mefedronem. Walka z krakowskich ulic przeniosła się na fejsunia, nie ma już wjazdów, akcji liczą się zdjęcia i komentarze pod nimi, oświadczenia jak dla 10 latków, niestety klimat kibicowski upada i to nie tylko w tym mieście za kilka/kilkanaście lat nie będzie już o czym gadać i może to i dobrze bo patrząc z perspektywy czasu chu** to wszystko warte.
dobrej nocy
Jest Armia Białej Gwiazdy tam to zamieść - a nie siej fermentu tutaj. Szanujmy się...
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...