Gwarancje bankowe były raczej na rozliczenie z Cupiałem, a nie na inwestycje w klub. Gwarancja bankowa to zabezpieczenie konkretnej transakcji.
W skrócie:
Nowy właściciel zobowiązał się zapłacić Cupiałowi za klub np 5 mln zł do końca 2017 (taka sama sytuacja jak ze spłacaniem ITI przez właścicieli Legii), a jeżeli się z tego nie wywiąże to częśc pieniędzy (albo nawet całość) Cupiałowi zapłaci bank, który ściągnie z JM pieniądze w sposób jaki z nim ustalił. Z tym, że ciężko uwierzyć, aby nie udało się spłacić Cupiała, bo Wisła ma przecież konkretne aktywa i pewne przychody(piłkarzy, wpływy z C+, wpływy z biletów), a jeżeli spłata ma zabezpieczenie na prywatnym majątku to będzie priorytetem spółki (bo i zarząd będzie pod kontrolą właściciela

).