|
Byłem na początku pełen nadziei. Z każdym dniem moja nadzieja malała. Kolejne informacje o JM tylko to potęgowały.
Moja nadzieja całkiem zgasła po przeczytaniu informacji że domniemani sponsorzy to znajomi JM.
Jak ja to widzę. Podpisują umowę sponsorską dajmy na 2 mln zł. Gościu wpłaca na wejście jakieś 100-200 tys po czym żadna kolejna wpłata nie wpływa. JM dzwoni do koleżków z pytaniem dlaczego nic nie wpływa? "Wiesz Kuba my teraz mamy swoje problemy, swoje wydatki wiec jak coś nam więcej skapnie to Wam puścimy" i taka sytuacja co miesiąc....
Teraz odwołanie konfy dolało czary mojej goryczy....
Szczerze to źle to wygląda...
|