7 kotów napisał(a):

Brawo Drzazga, brawo Bartosz, brawo Uryga.
Zaluska nam jeszcze sporo meczów zawali.
|
akurat wczoraj, to nam dupsko uratował dwa razy, choć pamiętam też że raz prosta piłka wypadła mu z rąk, a dwa zabawiał się nogami w swoim polu karnym i prawie stracił.
On jest zapuszczony, przecież to widać z daleka. Ogoliłby się u schudł.
A propo - przyjrzyjcie się tej sytuacji z 119', było na granicy spalonego. Jak dla mnie nawet centymetrowy spalony Maticia.
Uryga zaskakująco poprawnie wczoraj.
Boguski i Cywka wyżej dupy nie podskoczą. Wyklinałem co niemiara, czemu nie wpuści Małeckiego, ale wytłumaczył Wdowiec, że Mały ma uraz. Żal Bartosza, że tak późno.
O Drzazdze Szukiełowicz (ależ autorytet) wypowiadał się, że wielka szkoda, że Śląsk go nie łyknał, bo grę bez piłki, poruszanie się, szukanie gry ma na poziomie Ekstraklasowym.
Dla mnie wielki plus dla Brleka. Wg mnie im dalej od naszej bramki, tym gość jest lepszy.