|
Zaczynam się zastanawiać, co stoi za tym całym cyrkiem, bo to co się dzieje jest tak kuriozalne i niewyobrażalne, że aż trudno uwierzyć, że to się dzieje naprawdę.
Jakby klub kupił za grosze wujek Mietek, właściciel zakładu wulkanizacyjnego, to byłoby to po prostu słabe, ale ok – życie. A tak to jajcowanie do kwadratu.
|