morganfield napisał(a):

Myślę, że wszystkie egzemplarze jakie się sprzedały, ma pan Meresiński w garażu..
|
Miałem podobne przypuszczenia, ale rozwiał je krótki artykulik niejakiego pana Kamila Gemry, doktora nauk ekonomicznych, który o książce naszego nowego właściciela ułożył kilka pełnych gracji zdań:
Rozpoczynają się wakacje i wszystkim zainteresowanym tematyką giełdową mogę spokojnie polecić książkę Jakuba Meresińskiego. Pewnie jej największy minus jest taki, że jeżeli ktoś zna dokładnie prawdziwą historię to od początku wie jaki będzie finał. Bez wątpienia to trochę zabiera przyjemności z czytania.
No i było to całkiem niedawno.
Książkę można kupić w Gandalfie, ale nie zrobię tego, dopóki nowy właściciel nie złoży przyrzeczenia, że dochód przeznaczy na transfery.
Gdyby ktoś miał coś darmowego, to bardzo, bardzo proszę.