|
Długo nad tym wszystkim myślałem i raczej przychylam się do zdania nesty. Za Meresińskim ktoś musi stać, nie ma bata. Musimy cierpliwie czekać, dolewanie oliwy do ognia Wiśle nie pomoże!!
Nie słuchajcie Stanowskiego czy innych warszawskich dziennikarzy! Ten frajer dziś pisze, że skoro nawołuje Meresińskiego do opuszczenia Wisły, to znaczy, że jej dobrze życzy. Terefere. Bo jak on sobie to wyobraża? Że Meresiński dzisiaj rezygnuje i co się dzieje? Nagle wjedzie szejk na białym wielbłądzie? Wtedy dopiero by się zrobił burdel zakończony odebraniem nam licencji!
Każdy, kto życzy dobrze Wiśle teraz czeka w spokoju na rozwój wydarzeń i nie sypie piasku w tryby!
|