|
Oglądałem 25 ostatnich minut pierwszej połowy. Jak bym nie widział tej komedii, to może bym się trochę zezłościł, albo trochę zasmucił, ale to było zwyczajnie śmieszne. Oni wszyscy sprawiają wrażenie, jakby próbowali grać w dobrą piłkę. To już nie ta sama Wisła, oni mają tego świadomość, więc są niepewni siebie a nie aroganccy, jak nasze niektóre tuzy z przeszłości, ale wciąż próbują grać w dobrą piłkę. A to im zupełnie nie wychodzi i wyjść nie może, bo absolutnie nic nie potrafią. I tej ich starania, ruch do piłki, to przypomina trochę małe dzieci, które próbują powtarzać zachowania i gesty dorosłych. Przekomiczne.
Nie sądzę, żeby ktoś się ze mną nie zgadzał, co do negatywnej oceny naszych zawodników. Gdyby ktoś próbował krytykować moje podejście, niech sobie zobaczy, co zrobił Cywka przy pierwszej bramce.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|