bódyń napisał(a):

|
Pan prawnik probuje powiedziec, ze nie klamal w poprzednik oswiadczeniu bo nikt nie wiedzial o uprawomocnieniu sie wyroku. A zaraz sie okaze, ze to wszystko zly sad. Boje sie jutro a nastepnego oswiadczenia
|
Bo taka rola PRAWNIKA.
Gdzie Wy zyjecie?

morderca zabija 10 osób, a prawnik mówi, że on jest niewinny. Od tego jest prawnik wlasnie.
Prawnik nie jest od tego zeby glaskac po glowie sąd, tylko na niego napie.rdalac, jak trzeba to sprytnie mataczyc, robic wszystkich dookola w ch.uja i wmawiac, ze klamal ten i ten.
I nikogo nie interesuje czy to wszystko ma cos wspólnego z prawdą, bo jak mawia klasyk "prawda? nie istnieje taka.."