7 kotów napisał(a):

|
(...)Coraz wiecej znakow na niebie i ziemi wskazuje na nadciagajacy kataklizm
|
Właśnie póki co nie ma żadnych znaków. Ani pozytywnych, ani negatywnych.
Owszem, Meresiński jest człowiekiem, nazwijmy to eufemistycznie, o wątpliwej reputacji. To fakt. Seria PR-owych strzałów w kolano także. Natomiast jest wielce prawdopodobne, że stoi z nim jakieś zaplecze finansowe. Nie zamierzam zagłębiać się w rozstrzyganie, czy jest to 1 podmiot, czy też kilka, gdyż ma to marginalne znaczenie. Istotne jest jednak to, że dopóki nie poznamy możliwości finansowych owego zaplecza, dopóty nie znamy realnej sytuacji klubu. A poznamy je dość szybko, vide wartość zapowiadanych przez klub na oficjanym kanale transferów.
Vinci napisał(a):
|
Nie chce się czepiać każdego słowa, ale sam zobacz: (...)
|
Jak sam widzisz, źródłem problemów był panujący wówczas na świecie potężny kryzys finansowy, a nie moralne rozterki sponsorów.
Żeby była jasność, sam nie jestem zachwycony naszym nowym dobrodziejem, ale trochę umiaru w kreowaniu tych fatalistycznych wizji.