Paweł napisał(a):

|
Nie porównuję Berlusconiego z Meresińskim, lecz reakcje sponsorów na skandale związane z właścicielem klubu. W przypadku włoskich o wiele większe i ze względu zarówno na status klubu, jak i samego właściciela o wiele bardziej doniosłe.
|
Paweł,
Nie chce się czepiać każdego słowa, ale sam zobacz:
Cytat:
Na fatalną sytuację drużyny Filippo Inzaghiego składa się wiele czynników. Podstawowym są pieniądze. Problemy finansowe klubu sięgają 2006 r. Od tego czasu AC Milan kończył każdy rok fiskalny na minusie. To przełożyło się na mniejsze inwestycje ze strony Silvio Berlusconiego, a z kolei to na kiepską politykę transferową. Logiczne jest więc, że zespół gra słabiej.
Konsekwencją kryzysu finansowego jest słaba frekwencja na meczach „Rossonerich” i odwrócenie się kibiców od klubu. Brak wsparcia fanów tylko pogorszył stan drużyny, ale nietrudno zrozumieć sfrustrowanych mediolańczyków. Średnia widzów na meczach Milanu jest najgorsza od ponad dziesięciu lat.
|
http://igol.pl/serie-a/jaka-przyszlosc-czeka-ac-milan/
Przepraszam za off-topic.
Szprotson,
Hejtu nie widzę w takich rozmowach. Poprostu większość nie widzi w tym logicznego rozwiązania. Jeżeli gość z aspiracjami budowy solidnego klubu piłkarskiego ma problem z wizerunkiem, maturą itp. To nie dziwne, że ludzie się zastanawiają...