http://www.rmf24.pl/fakty/polska/new...st,nId,2248635
To już się robi coraz bardziej kuriozalne. Odwołać się od decyzji? Znaczy, że co, jednak zdał tę maturę? Bo mi bezsprzeczne udowodnienie tego, że maturę zdałem zajęłoby circa 10 minut. Wystarczyłby jeden telefon do liceum czy też OKE w Krakowie. To nie jest proces poszlakowy w którym oskarżony jest o morderstwo tylko ustalenie faktu czy zdał maturę czy nie. Niechże już się nie pogrąża dalej tymi oświadczeniami.