- W umowie z Tele-Foniką TS Wisła miała zagwarantowane prawo pierwokupu piłkarskiej spółki. Czy teraz też jest taki „bezpiecznik” w umowie z Jakubem Meresińskim? - Nie chcę się wypowiadać za zarząd TS Wisła, ale w mojej ocenie jest „posprzątane”. Powtórzę jeszcze raz to, o czym mówiłem wcześniej - TS Wisła nie była stroną w tej sprawie. Skoro Tele-Fonika podjęła decyzję o sprzedaży klubu Jakubowi Meresińskiemu, to zarząd tej firmy musi wziąć teraz pełną odpowiedzialność za całą transakcję.
Czytaj więcej:
http://www.dziennikpolski24.pl/sport...nika,10496095/