|
Takie sranie we własne gniazdo jest słabe jak cholera. Czy wam się to podoba czy nie jedziemy z Meresińskim na jednym wózku i jedynie mogę mu życzyć powodzenia. Kłody ma rzucane ze wszystkich stron, to chociaż my zaprzestańmy podkładania mu nogi. Wątpie żeby w najbliższym czasie właściciel się zmienił więc warto żebyśmy ten wózek pchali razem z nim, narzekanie nic nie da. Też mam pewne wątpliwości, ale z ocenami poczekam do końca sezonu.
|