|
Przykre w tej całej sprawie z VATem jeszcze bardziej może być to, że z duża dozą prawdopodobieństwa, Meresiński był tylko pionkiem w tych całych akcjach, dał nazwisko i osobowość prawną, a sam dostał tylko działkę za cały deal.
Co tylko daje do myślenia, kto był "głównodowodzącym"
No i po drugie, że może zacząć sypać, żeby się obronić, a to może być różnie przez kibiców i innych odebrane.
Ostatnio edytowane przez gdsmk : 08.08.2016 o godz. 15:34.
|