Wyświetl pojedynczy post
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37
Stary 08.08.2016, 15:01
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Bez matury studia są nieważne
A to właśnie niekoniecznie.

Szybki cytat z neta:

Cytat:
A co w przypadku, jeżeli osoba , która ukończyła technikum, dostarczyła pani w dziekanacie dyplom jego ukończenia z zapewnieniem, że świadectwo dojrzałości dostarczy później. Pani w dziekanacie w dobrej wierze przyjęła zapewnienie absolwenta szkoły średniej. Następnie nie sprawdziła przez roztargnienie bądź zapomnienie, czy świadectwo dojrzałości zostało doniesione. Taka osoba została dopuszczona do egzaminów wstępnych na studia wyższe , które zdała na ocenę bardzo dobrą i uzyskała status studenta. Na dodatek, każdy kolejny rok studiów zaliczyła na średnią powyżej 4,0 otrzymując stypendium naukowe. W końcu przyszedł ten wyczekiwany , upragniony 5 rok, na którym broni się pracy magisterskiej. Student przystępuje do złożenia egzaminu magisterskiego i obrony pracy magisterskiej. Okazuje się, że wszystko przebiegło dla niego pomyślnie i uzyskał dyplom magistra na ocenę dobrą.
reklama

Powstaje pytanie czy taki dyplom bez posiadania matury jest ważny?

Art. 156. § 1. 7) kodeksu postępowania administracyjnego. stwierdza; organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:

zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.

Natomiast Art. 156. § 2 k.p.a. określa, że: nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3, 4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne

W powyższym przypadku decyzja o przyjęciu na studia osoby, która nie zdała egzaminu maturalnego, zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa , ale ze względu na wywołanie nieodwracalnych skutków prawnych, w postaci zaliczonych egzaminów na studiach oraz zdanego egzaminu magisterskiego pozostaje jako ważna w obrocie prawnym.

W związku z tym, tak uzyskany dyplom magistra jest ważny.
Pewnie to jedna z możliwych interpretacji, ale jak najbardziej dopuszczalna.
Więc nasz rowerzysta może być magistrem bez ważnej matury :]