|
Jeszcze jest jedna opcja;
To nie onii sie zgłosili do Cupiała, tylko Cupial do nich. Klubu sie musiał pozbyć, kupców jak nie było tak nie ma, wiec tych dwóch pajaców za drobna gratyfikacja zgodziło sie "kupić klub". Gwarancje pewnie były - i tak nikt nie wie na jaka kwotę, lista potencjalnych sponsorów przepisana z gazety z działu: dam prace, do tego pare przecieków do gazet i w internet wypuszczone.
Moze wiec byc tak, ze nas dobrodziej Boguś spuścił w kiblu.
|