|
Żeby najpierw miarodajnie ocenić trenera to trzeba mu zapewnić materiał do pracy.
Dajmy mu najpierw zawodników, piłkarzy jakich on chciałby widzieć w swojej taktyce. W Polsce z powodu naszej biedaligi utarło się niestety kompletnie bzdurne powiedzenie - taktykę należy dobrać do tego co masz. I teraz trener, który np. najlepiej czuje się w ustawieniu 4-3-3 albo 4-4-2 musi grać w systemie, którego nie czuje, bo do innego nie ma zawodników. I jest de facto rozliczany z pracy, którą na skutek ograniczeń musi wykonywać gorzej. Zatem co logiczne - ocena nigdy nie będzie wysoka.
Dajmy chociaż raz trenerowi piłkarzy pod taktykę jaką chce i dopiero jak wtedy np. po 1 sezonie nie zbuduje drużyny - ze spokojnym sumieniem można go wywalić. Bo na razie to trochę tak jakby krytykować strażaka, żę źle pracuje gdy ten w ręce trzyma ogrodowego szlaufa do podlewania kwiatków.
|