Nesta pisał, że był audyt. No może był taki, że sprawdzili, ile jest długu zewnętrznego, czy komornik na coś nie wszedł itd. Wątpię, żeby sprawdzano dokładniej (to trwa, prawdziwe due diligence trwa i kosztuje) i podejrzewam, że TF się naprawdę śpieszyło, żeby tego gorącego kartofla komuś przerzucić.
filoo napisał(a):

|
Z jednej strony TF nie sprzedałaby klubu "nikomu", wiemy że BC kochał Wisłę i że zrobił wszystko by sprzedana w dobre ręcę.
|
Ale skąd to wiesz? Bo ktoś napisał, że ktoś tak napisał, że BC tak powiedział? A nawet gdyby tak powiedział, to może jednak od Wisły Kraków wyżej ceni sobie zabezpieczenie własnego źródła dochodów, bo wyżej ceni samego siebie niż Wisłę (w czym nie ma nic złego, ja też cenię siebie samego wyżej niż Wisłę, to chyba normalne)?