|
Pomijając kwestię marketingową i myślenie przyszłościowe, to akurat Boniek jest idealnym celem do punktowania. Zgoda, zaj... zawodnikiem był ale w życiu niczym szczególnym się nie wykazał. Ot, kiedyś pod parasolem władzy, teraz broni starego układu. Pod rękę z innym rudym. Biznesowo równie krystaliczny jak nasz Wiadomix. Owszem powtórzę, akurat na miejscu Meresińskiego siedziałbym cicho, nawet ze względu na ewentualne przyszłe układy z PZPN ale sam Boniek jako człowiek moim idolem na pewno nie zostanie.
|