|
Sprawa jest w ogóle przedziwna, bo informacja o tej sprawie wydaje sie być powszechnie dostępna. To nie jest tak, ze śledztwo toczyło sie w tajemnicy i nagle Knura wielki dziennikarz śledczy, po kilku tygodniowym dochodzeniu, grzebaniu w papierach, odkrył, nad czym pracują służby. Albo jeszcze inaczej, w ogóle nie było śledztwa, a on ....a odkrył wielki przekręt.
Tym bardziej jeszcze większy polew z innych dziennikarzy, którzy mu gratulują. A wiecie czego mu gratulują? Ze porozmawiał z rzecznikiem prokuratury. Pięknie to o was świadczy. No ale czego sie spodziewać po takich Jaworach czy Bialonskich.
Spaślak dostał jakiś cynk, ze sprawa jest albo nawet nic nie dostał tylko wysłał zapytanie/zadzwonił do rzecznika czy coś toczy sie w sprawie JM. Gdzie zadzwonić nie było trudne skoro Meresinski prowadził biznesy pod Czestochowa. Najprawdopodobniej każdy z nas dostałby taka sama wypowiedz pod nazwiskiem.
Wiec byłbym mega zdziwiony jeśli Meresinski nie był przygotowany ze to wyszło. I
mega zdziwiony, ze Citko o tym nie wie o którym cały TT mówi, ze to etyczna postać i ze to jedna z lepszych rzeczy która sie Wiśle zdarzyła.
I ....a bardziej sie brzydzę oskarżaniem kogoś bez podstaw niż Meresiem. Pisowska mentalność żyg
Skażą go - niech sie trzyma od Wisły jak najdalej.
Ostatnio edytowane przez nesta : 06.08.2016 o godz. 06:50.
|