Wojtas napisał(a):

W sumie gra nie byla zła w pierwszej polowie.To cracurva raczej czekala na kontry.niestety wpadly im 2 fuksy i wygrali.
/
|
Dokładnie... jakie sytuacje miały pejsy w 1 polowie? W sumie żadnej, przypadkowy strzal i bramka do szatni czyli pilka trafiona (bo to był strzał, a nie podanie)w chlopa ktory slizgal sie po murawie jak po gownie...
Niestety mimo dominacji nie udalo sie strzelic wiecej niz 1 bramke.
Co do sympatycznego pączusia, żeby nie napisać grubaska małego, niedorobionego, poczętego w wyniku pękniętej gumy i wychowanego przez jeszcze większego kretyna i jełopa....
inspektor erektor napisał(a):

|
- Małecki, który wyładowuje swoją frustrację na chłopcu od podawania piłek,
|
dziecko jest od podawania piłek i jak na zlosc, pilkarz musi iscpo nią 3 metry aby zabrac mu ja z rak, to jak? Mały wyraznie pokazywal aby dawal pilke a grubas ni ho ho, takie gowno powinno byc tepione bez wzgledu na wiek, a ojciec tej niepelnosprytnej otyłej kreatury powinien zostać wykastrowany.
Żenujace praktyki aby za wszelka cene wybic z rytmu i uciulac 5 sekund. Zwróćcie uwage co robil Sandomierski.. mimo ze prowadzili to smiecie się bały, rewanż na R22 , trudno czasami trzeba przelknac taka gorycz.
Mimo wszystko AVE WISŁA, jestem dumny z bycia WIŚLAKIEM, a to scierwo z drugiej strony błon, zakompelsione naszymi sukcesami jest godne pogardy.