FraMat napisał(a):

Oj tam.... przypadkowo straciliśmy dwa gole z jakimś przypadkowym zespołem.
Nie ma się czym podniecać.
Małecki - jedyny, który wiedział o co gra.
Brożek - po co w ogóle wchodził na boisko?
|
Nie ....... Framacie, chyba że to sarkazm. Przepraszam za wyrażenie.
Dzisiaj Wisła, po 4 kolejkach wygląda jak jedna z 8 najsłabszych drużyn Ekstraklasy bez szansy na dużą poprawę, więc jest się czym podniecać.
Brożek grał, bo w rezerwie czyhał Zachara. I wszystko jasne. Czy dla ciebie nie?