|
Moim zdaniem "teoria słupów" ma jakikolwiek sens tylko i wyłącznie przy założeniu, że za J.M. i M.C stoi Cupiał.
B.C. był od dłuższego czasu naciskany przez banki i musiał się Wisły oficjalnie pozbyć.
Być może dlatego naciskał na pozostawienie w strukturach towarzysza Kapki i Pilcha - żeby zabezpieczyć swoje interesy i być na bieżąco ze wszystkim co w klubie robią J.M. i M.C.
Kto wie czy za chwilę nie będziemy mieli umowy sponsorskiej z TF.
I jeśli tak jest, to sam nie wiem czy to dobrze czy źle.
Nikt inny przy tej skali biznesowej jaką jest duży klub piłkarski nie wchodziłby w to nieoficjalnie. To opowieść jak z czasów dzikiej polskiej przedsiębiorczości z lat 90tych. Nie da się tak.
|