TSWalos napisał(a):

Po co komu "słupy"? (Nie twierdze, że MC i JM nimi są )
Taki przykład wpadł mi do głowy.
Załużmy, że sponsorem sąsiadki zostaje Fakro (producent okien).
W momencie wybierania okien do domu znajdzie się spora liczba ludzi szerokim łukiem omijająca tego producenta tylko i wyłącznie dlatego, ze sponsorują sąsiadkę.
Kiedyś podobna sytuacja u nas gdy sponsorem było Tyskie.
Kto nie jest jakimś mega smakoszem piwa pił Tyskie a koledzy z drugiej strony błoń zapewne na to piwo nawet nie spojrzeli.
Nie wiem na ile jest to zgodne z zasadami marketingu ale tak to widzę
|
czy ja wiem? Popatrzmy, ile tym sposobem taki Inwestor traci klientów? Tylko tych fanatycznych i oddanych. Nie więcej, niż 50 tysięcy, patrząc na krakowski przykład. Dla Tyskiego to żadna ważna liczba, zwłaszcza że to tylko jedna z wielu marek jednego producenta, więc i tak te 50 tysięcy piło coś powiązanego z Tyskim.
EDIT: co innego mali, lokalni przedsiębiorcy. Wtedy to mogłoby mieć sens.