Po co komu "słupy"? (Nie twierdze, że MC i JM nimi są )
Taki przykład wpadł mi do głowy.
Załużmy, że sponsorem sąsiadki zostaje Fakro (producent okien).
W momencie wybierania okien do domu znajdzie się spora liczba ludzi szerokim łukiem omijająca tego producenta tylko i wyłącznie dlatego, ze sponsorują sąsiadkę.
Kiedyś podobna sytuacja u nas gdy sponsorem było Tyskie.
Kto nie jest jakimś mega smakoszem piwa pił Tyskie a koledzy z drugiej strony błoń zapewne na to piwo nawet nie spojrzeli.
Nie wiem na ile jest to zgodne z zasadami marketingu ale tak to widzę
