Fugiel napisał(a):

|
Trzeba tylko ogarnąć ten bajzel od strony organizacyjnej i dołożyć kilkadziesiąt baniek aby znów o coś grać
|
Ogarnięcie tej stajni Augiasza i sypnięcie kasą, to jedno. Dla mnie sprawą priorytetową powinno być postawienie solidnych fundamentów, na których klub będzie opierał się w dalszej przyszłości i opracowanie długoterminowych planów dotyczących jego funkcjonowania. Niestety Cupiał po 19 latach zostawił po sobie spółkę bez działających w sposób profesjonalny struktur. Wszystko ma swój koniec, więc i Meresiński wiecznie nie będzie właścicielem Wisły. Kibicuję mu ze wszystkich sił, aby zbudował tu samonapędzającą się i sprawną maszynkę, która kiedyś stanie się łakomym kąskiem dla potencjalnych inwestorów.