|
Trzeba podziękować Bogusławowi Cupiałowi za te wszystkie lata.
Za te osiem Mistrzostw, za fantastyczne mecze w pucharach i za stworzenie najlepszej drużyny w ostatnich dwudziestu latach w Polsce - drużyny Henryka Kasperczaka z lat 2002-2004 (taka drużyna jeszcze długo nie powstanie w naszym kraju).
Żal jest tego, że zabrakło pecha, szczęścia (Ateny, trudne losowania - Real i Barcelona), że jest takie dość duże poczucie niedosytu.
To wszystko pękło po odejściu Henryka Kasperczaka w konsekwencji Dinama Tbilisi.
Szkoda, że o upadku Wisły zadecydował ten przeciwnik z Gruzji, którego tamta Wielka Wisła powinna pokonać kilkoma bramkami bez najmniejszych problemów i to dwa razy.
Szkoda, że reforma Platiniego przyszła o kilka lat za późno, bo ta Wisła z pierwszych lat Cupiała grałaby regularnie w fazach grupowych (minimum LE, a jestem przekonany, że byłaby i to nie jeden raz LM).
Szkoda też, ze Ekstraklasa z przełomu wieków, a dzisiaj to niebo a ziemia pod względem opakowania, stadionów.
Dziś byłoby łatwiej, mając do dyspozycji stadion na ponad 30 tys.
Ostateczny koniec nastąpił przez trzy okienka Basałaja wspartego Kapką w pierwszym, a Holendrami w drugim i trzecim - a więc licznym szrotem z zagranicy - ich późniejsze losy w zdecydowanej większości pokazały, że to byli słabi, przepłaceni piłkarze, którzy nie zaistnieli w Wiśle i w swych następnych klubach.
Po erze Cupiała - zwłaszcza z pierwszych lat pozostaje bardzo duży niedosyt, ale z drugiej strony jest ten mecz z Schalke w Niemczech...
To był genialny mecz i mam nadzieję, że doczekam się takiej drużyny i takiego spotkania w najbliższych latach.
Szkoda, że tak mało brakowało do przejścia Lazio - mecz w Rzymie kolejna wielka rzecz.
Trzeba podziękować autorom tej wspaniałej drużyny - Bogusławowi Cupiałowi, Henrykowi Kasperczakowi oraz piłkarzom za niezapomniane emocje, a także innym ludziom, za to że sprawiliście, że przez kilka lat Wisła była Wielka, że przez ponad pięć lat Biała Gwiazda nie przegrała u siebie, za to, że grała ofensywnie, strzelała wiele bramek, za to że przez kilka lat była dominatorem w Polsce i za to, że grało mnóstwo znakomitych piłkarzy - na czele z Maciejem Żurawskim, Kamilem Kosowskim, Tomaszem Frankowskim, Mirosławem Szymkowiakiem, Marcinem Baszczyńskim, Arkadiuszem Głowackim, ale też z Kalu Uche i Mauro Cantoro.
Wielu można byłoby jeszcze wymienić.
Dziękuje.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 01.08.2016 o godz. 22:08.
|