|
Przecież na powtórce było widać dokładnie, że Załuska wyszedł z bramki, po czym się zatrzymał. Zagrożenie po takim dośrodkowaniu było zerowe, Paixao przy kryciu Pietrzaka nie miał możliwości zgasić tej piłki, to był 14. metr i typowy balonik, strzał nie mógł być w tej sytuacji silny. Oczywisty błąd Pietrzaka w tej sytuacji, ale taka pomyłka była spokojnie do naprawienia przez Załuskę. Zachował się idiotycznie i dlatego Flavio zdobył bramkę.
|