|
Ci piłkarze, których mamy potrafią grać w piłkę, potrafią zagrać dobrze ale żeby tak się stało muszą dostać jakiegoś boskiego olśnienia w dniu meczu. Prawda jest taka, że mamy w składzie w polu około 15 piłkarzy i do uzupełnienia ławki rezerwowych 2 młodzianów - Zemło i Bartosza.
Wśród tej 15 znajdują się takie asy jak
Uryga - może wyrósł ponad Czekajów czy Brudów ale to dalej promowany na siłę piłkarz, który gra tylko dlatego, że jest Wiślakiem a Wisła w obecnej sytuacji na wyrzucanie wszystkich sobie pozwolić nie może bo by nam zostało 5 piłkarzy...
Popovic - gość z I ligi z Olimpii Grudziądz...
Mójta - taki 30 letni 1 ligowiec łamany na piłkarza klubów spadkowych ekstraklasy. Gościu w tym wieku, który regularnie to gra od 3 sezonów w piłkę, gdzie pierwszy sezon to I liga i Sandecja, drugi to Bełchatów (i chyba w tym sezonie spadł GKS z e-klasy), i trzeci to Podbeskidzie i spadek. Ten gościu ma 30 lat, szału nie zrobił i już nie zrobi, lepszy nie będzie.
Zachara - napastnik... Teoretycznie bo co to za napastnik, który strzela gola co 3 mecz albo co szósty? No miał jeden raz sezon konia i w Górniku w 18 meczach strzelił 8 goli
Sadlok - szczerze mówiąc myślałem, że zaliczę go do grona tych "lepszych", myślałem, że on więcej grywał a tymczasem widzę, że najwięcej meczów w sezonie to on rozegrał w Polonii Wwa w 5 lat temu i było to całe 20 meczów w sezonie. A takt o raz miał 12 meczów w e-klasie, później w Ruchu po 8 w sezonie. Beka. Nie pamiętam, pewnie go eliminowały z gry kontuzje ale...
Swego czasu reprezentant Polski, jakaś tam nadzieja ale to już dawno i nieprawda. Swoje 5 minut już miał, niby solidny, ale piłkarz na miarę Wielkiej Wisły tot o na pewno nie jest obecnie
Pietrzak - kolejny I ligowiec
Cywka - gościu, który zapowiadał się dobrze. Coś ta grał na zapleczu Premier League ale po pierwsze to wszystko przeminęło a po drugie ponad przeciętność się nigdy nie wzniósł a mając na uwadze jego wiek to już w Barcelonie nie zagra...
Boguski - jeden z wielu, który już młodszy nigdy nie będzie także czas działa na jego niekorzyść. Swoje 5 minut miał w Bełchatowie, w Wiśle też coś pokazał ale kontuzje go zniszczyły mentalnie. Od dawien dawna jest to piłkarz, który raz czy 3 razy w sezonie ma dzień konia i wtedy gra zajebisty mecz, strzeli ze dwie bramki i znowu znika na 10 spotkań. A tak to wiecznie niewidoczny Rafał, który stara się ale niewiele mu wychodzi
Drzazga - w sumie młody chłopak, który jak na razie to powinien się ogrywać gdzieś w pierwszej lidze czy słabeuszu ekstraklasy a nie nosić koszulkę z białą gwiazdą
No i ci lepsi:
Mączyński grac w piłkę potrafi ale na pewno nie jest to piłkarz na miarę Meliksona czy Stilica.
Jovic - jemu chyba wiele zarzucić nie można
Glowacki - niestety lata lecą i prędzej się można spodziewać, że z meczu na mecz Głwoa będzie co raz słabszy niż, że utrzyma formę przez kolejne kolejki ligowe. 37 lat to już niemało
Guzmics - patrząc na jego karierę, to, że gra w reprezentacji to ciężko się go w obecnej sytuacji Wisły czepiać. Ale prawda jest też taka, że gość ma 29 lat nikim wielkim nigdy nie był i już nie będzie.
Ondrasek - na pewno ma serce do gry ale to taki napastnik an pograniczu dobrego a tego słabego, który gola nie umie strzelić
Małecki - zapowiadał się dobrze, miał świetne mecze i chwile ale od kilku lat nie gra nic - z wyjątkiem kilku meczów w tamtym sezonie. Obecnie Małecki to raczej wola walki, która nie może dać rady nieudolności piłkarskiej. Chłop by chciał ale nie wychodzi i to jest cały Patryk od kilku lat.
Brlek - w sumie nie stary chłopak, który jest prawie ze na początku swojej drogi. Może będą z niego ludzie ale na razie to nie jest diament, który uratuje Wisłę
Brożek - Paweł też już młodszy nie będzie na pewno nie był to nigdy napastnik an miarę Żurawia czy franka także ciężko w nim widzieć jedyną nadzieję. Mimo to jest to chłopak, który jak dotąd zawsze gwarantuje te 15 goli w sezonie.
Podsumowując: Ciężko tu w ogóle znaleźć jakichś 5 piłkarzy, których by można porównać do dawnej ekipy Wisły. Tak słabej paki to Wisła nie miała od dawna. Człowiek się przyzwyczaił do sukcesów, dobrej gry i nie może sobie uświadomić, że ta Wisła i ten skład to już nie to co chociażby 5 lat temu. Ciężko tu znaleźć następców Clebera, Cantoro, Uche, Kosowskiego, Frankowskiego,Marcelo, Żurawskiego, Sobolewskiego, Diaza czy nawet Wilka, Meliksona, Stilica i masy innych piłkarzy, którzy dawali jakosć, którzy nawet jak byli porównywalni do obecnych lub słabsi to do góry ciągnęli ich ci lepsi - patrz casus Pazdana, który w reprezentacji przy piłkarzach klasy europejskiej sam dostosował się do poziomu bo łatwiej się gra z takimi tuzami niż ze słabiakami gdzie samemu będąc przeciętnym trzeba robić wszystko za resztę.
Na każdej pozycji zaliczyliśmy regres, gwiazd w Wiśle już nie mamy oprócz Brożka, który jeszcze coś tam gwarantuje i Arka, który już jest za stary więc ciężko wymagać walki o puchary chociażby.
A, ze jest to temat o Wdowczyku to chcąc się go trzymać, po prostu bez sensu było podniecanie się tym panem bo jest to normalny trener, który z gówna bicza nie ukręci. Także brandzlowanei się nad nim i zapomnienie o jego przeszłości było głupotą bo ta ekipa na sukces skazana nie jest - ale nie mówię, że nawet taka Wisła Mistrzostwa nie może zdobyć, przecież ta liga jest śmieszna - więc kwestią czasu sa słabe wyniki drużyny.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|