|
"Zarzuty? Absurdalne. Że arogancki, że chciał wszystko robić po swojemu (a nie po myśli osób na ciepłych posadkach), że podczas rozmów z piłkarzami trzymał nogi na stole (!!!). Kielecka Rada Miasta od razu zareagowała na głosy płynące z klubu i wysłała komunikat pod tytułem „idź pan sobie gdzie indziej”. Symptomatyczne, że wyścigu o zakup klubu wyprzedzili go Senegalczycy (Senegalczycy!), którzy jako jedyni zapowiedzieli na wstępie, że nie przewidują zmian w kadrach miejskiego klubu" weszło
Tyle w temacie przejęcia Korony. Po prostu lokalne polityczne układy i układziki przestraszyły się, ze zabiera im się ciepłe posadki.
|