borys napisał(a):

|
Czy ktoś zawracał by sobie głowę gwarancja na MILION? W momencie gdy to ułamek długu zewnętrznego.
|
No, ale TF nie interesował w tym momencie dług zewnętrzny Wisły tylko zapłata za przeniesienie akcji. Jeżeli nasz nowy właściciel potrzebował gwarancji na milion złotych, to znaczy, że nie zamierza tutaj wkładać własnych pieniędzy (czytaj: ma ich tyle, że milion złotych to nie są dla niego drobne). Ale być może i było to kilkanaście milionów. Co to za różnica?
Galonek napisał(a):

|
Nie rozumiesz istoty pierwokupu. Jeżeli TS zaoferowałoby tyle samo co Słupy, to Cupiał nie mógłby sprzedaż Słupom z pominięciem TS. To się właśnie nazywa pierwokup. Zapraszam do lektury przepisów.
|
Ale nie wiemy, czy TS miało prawo pierwokupu. Ja np. miałem przez chwilę taką teorię, że na akcje nie zamieniono całości długu Wisły wobec TF właśnie po to, żeby TS nie zdecydował się na kupno (byli od początku dogadani z kim innym, a do TS zwrócono się tylko z obowiązku).