Pan Jotka napisał(a):

|
A na przykład tak, że mu obiecali ze klub wyprowadzą na prostą i za to dostaną 30% od transferów na które wyłączność ma Citko. Albo zostanie odkupiony klub po restruktiryzacji za 3 mln złotych.
|
Naprawdę uważasz, że Cupiał zrzekł by się wpływu na Wisłę.... z troski o Wisłę, którą następnie znów miałby przejąć? Ani to nie leży w jego charakterze - na tyle, na ile mogliśmy ten charakter poznać przez tych dwadzieścia lat, ani to nie klei się od strony biznesowej, bo to za duże ryzyko.
Grzana napisał(a):

Być może nie sprzedała Cupiałowi dlatego że nikt nie chce pakować w klub własnych pieniędzy których nawet odpisu wtedy nie zrobisz. A tak Telefonika stworzy fundusz inwestycyjny joint venture który zainwestuje w innowacyjną spółkę której właścicielem jest Meresiński.... Po drodze odpisy, zwolnienia podatkowe, umorzenia, linia kredytowa etc etc.
Nie mowie ze tak akurat będzie, ale rozumiesz model działania?
Zresztą zobaczymy.
|
Nie znam się na prawie podatkowym, więc trudno mi ten pomysł zweryfikować. Ale z komunikatu nie wynika, że Wisłę przejął fundusz, tylko osoba fizyczna, która podpisała listy intencyjne ze sponsorami.
Czytam to teraz na spokojnie i:
1) >>władze Grupy zobowiązały Zarząd do konsekwentnej realizacji strategii rozwoju Grupy Kapitałowej. Zgodnie z obowiązującym dokumentem - zasoby finansowe i techniczne będą przeznaczone w całości na rozwój produkcji i technologii wytwarzania kabli różnych zastosowań w sześciu należących do Grupy Kapitałowej zakładach w trzech krajach<<
TF będzie trzymać się z daleka od jakiejkolwiek działalności niezwiązanej ze statutowym przedmiotem działalności.
2) >>zbyciu posiadanych akcji i zmianie głównego akcjonariusza klubu Wisła Kraków SA<<
TF zbyła wszystkie ("zbyciu posiadanych akcji") albo większość ("zmianie głównego(!) akcjonariusza"; "Wisła Kraków SA zyskała nowego inwestora strategicznego"; ""Wspólnie z nowym Inwestorem oczekujemy dziś od zawodników i zespołu szkoleniowego bardzo dobrych wyników zarówno w lidze polskiej, jak i rozgrywkach europejskich") akcje Wisły
3) >>nowy Właściciel Pan Jakub Meresiński<<
Akcje Wisły zostały nabyte nie przez fundusz, ale przez osobę fizyczną - JM.
BTW teraz dopiero, jak czytam to na spokojnie, łapię, że Citko jest tam wymieniony jako profesjonalna kadra menedżerska, a nie współwłaściciel. Trochę chaotycznie napisany ten komunikat.
4) >>Dziś Wisła Kraków SA, między innymi dzięki zaangażowaniu oraz dokapitalizowaniu przez Tele-Fonika Kable S.A., znajduje się na prostej drodze prowadzącej do ponownej walki o najwyższe cele sportowe w kraju, jak i w rozgrywkach europejskich. Podkreślić należy, iż prawie 20-letnie partnerstwo „Białej Gwiazdy” z Grupą Tele-Fonika doprowadziło do zbudowania klubu o solidnych podstawach organizacyjnych i finansowych. <<
Podejście zarządu TF i Cupiała jest takie: całujcie nas po rękach za 20 lat, co złego to nie my. Szczerze? Cupiał był hojnym dobrodziejem, ale żadnych solidnych podstaw to tu nie zbudował.
5) >>Ta decyzja podyktowana jest odpowiedzialnością za tworzone przez nas 3200 miejsc pracy. Bieżące działania i podejmowane decyzje są częścią uzgodnień zawartych z bankami finansującymi działalność Grupy Kapitałowej.<<
Prawdziwa jest plotka, że TF sprzedała Wisłę, bo taki był warunek banków, udzielających kredyty. Ergo TF zależało na czasie, klub sprzedano temu, kto zaoferował najlepsze warunki w najkrótszym czasie i nie chciałby przeprowadzać za długiego due diligence. Konwersja długu na akcje może być traktowana jako ostatni dar Cupiała, a może być traktowana jako niezbędna konieczność by Wisły się pozbyć. Dużo łatwiej jest sprzedać pozbyć się akcji niż zacząć likwidować spółkę, w której - jak wiemy - nie zawsze wszystko funkcjonowało tak, że audyt przeprowadzony byłby bez żadnych wątpliwości.
6) >>Nie jest tajemnicą, że od wielu miesięcy prowadzone były rozmowy z firmami i inwestorami zainteresowanymi aktywnym zaangażowaniem się w budowanie przyszłości „Białej Gwiazdy”. Proces sprzedaży trwał długo ze względu na wybór inwestora, który zapewni Klubowi jego rozwój i będzie dbał o wizerunek i tradycję Klubu. Z kilku ofert została wybrana ta, która po wszechstronnej analizie spełniła wszystkie postawione warunki i oczekiwania<<
Chciałbym w to wierzyć, ale postaci nowego właściciela i naszej nowej profesjonalnej kadry menedżerskiej nie napawają optymizmem. Pewnie, JM to fajny chłopak, śmiga na paksę i jeździ szybkimi furami - kto by tak nie chciał. No, ale zgodzicie się chyba, że nie zdradza to cech, które charakteryzują (ale oczywiście nie wykluczają - nie szata zdobi człowieka) człowieka przejawiającego troskę i przywiązanie do własnego przedsięrbiorstwa-dziecka, dążącego do stabilizacji, skłonnego podejmować decyzje z chłodną głową i z myślą o pracownikach tego przedsiębiorstwa i kibicach klubu, którym to przedsiębiorstwo jest. Podobnie Marek Citko. To sympatyczny facet, jak byłem dzieciakiem bardzo podobała mi się bramka strzelona Athletico z połowy boiska, ale pomiędzy statusem gwiazdki polskiej piłki lat '90 oraz przeciętną karierą menedżerską a doświadczeniem, zdolnościami i wiedzą cechującymi "profesjonalną kadrę menedżerską" nie ma korelacji.