Grzana napisał(a):

|
Mersiński i Citko to słupy...
|
W jakim sensie? Jak wygląda konstrukcja tego słupa?
Grzana napisał(a):

Słupy Cupiała.
Ale jak się chce się zjeść ciastko i mieć ciastko to trzeba myśleć.
I sprzedać klub "sobie".
|
To dlaczego Telefonika nie sprzedała klubu Cupiałowi? Co niby stało na przeszkodzie? Przecież nie te kredyty. Ani wizerunek, bo skoro Cupiał nigdy nie krył swojego zaangażowania w zarządzanie Wisłą, to dlaczego miałby to robić teraz? A gdyby nawet nagle po 20 lat jednak pomyślał: "wszyscy wiedzą, że przez TF mam bezpośredni wpływ na Wisłę, to teraz się schowam, niech myślą, że zniknąłem", to a) jeszcze raz pytam: jak tego dokonał od strony prawnej, b) dlaczego klubu nie kupił ktoś z otoczenia BC, tylko całkowicie obcy ludzie z drugiego końca Polski, z zupełnie innego środowiska, którzy przed chwilą chcieli kupić Koronę?
Grzana napisał(a):

Mersiński i Citko to słupy...
Słupy Cupiała
Ale jak się chce się zjeść ciastko i mieć ciastko to trzeba myśleć.
I sprzedać klub "sobie".
Jeżeli to jest prawda to nie dziwie się że Cupiał jest (był) jednym z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi w tym kraju.
|
Z całym szacunkiem, ale ta teoria nie trzyma się kupy i jak czytam takie rzeczy, to nie dziwię się, że ludzie wierzyli kiedyś w szamanów, boskie namaszczenie królów i inne przesądy. Co każde Ci wierzyć, że BC to taki mastermind?