|
No dobra, wszystko super, wiadomo, słupy, za nimi wielka kasa, Boguś nie zostawiłby Wisełki w rękach gołodupców.
Ale w takim razie dlaczego w Kielcach rozpoczęli od obniżki kontraktów? Wtedy nie byli słupami, a teraz są?
No serio zagadkowe to wszytko. Może cała ta próba wykupu Korony to była jedna wielka mistyfikacja, żeby uwiarygodnić się, że nie ma żadnej pralki za plecami (i stąd te rozmowy o obniżkach)?
|