jackieboy napisał(a):

w dużym uproszczeniu bardzo prawdopodobne,że byli na tyle elastyczni i zgromadzili taka grupe sponsorów a nie inwestorów, że zgodzili sie na bardzo trudne warunki Cupiała. Takze bylbym ostrozny co do całkowitej oprócz formalnej zmiany wlasciciela... prawda leży w zapisach umów, których nigdy nie poznamy...Cupiał nie oddał Wisły za bezcen, tutaj napewno jest co innego na rzeczy...Na pewnym poziomie inwestycyjnym/marketingowym i wogole zmiana wlasicciela nie odbywa sie na zasadzie ze poajwia sie naziwsko co do ktorego jest wiecej znakow zpaytania niz odpowiedzi...Zadna powazna grupa kapitalowa nie pozwoli sobie na firmowanie inwestycji nazwiskiem no name i jakiegos menadzera...przyszłość wyjaśni o co tak naprawde chodzi....