Ogryzek napisał(a):

|
Zgadzam się z tym co napisał nesta - ryzyko jest zawsze. Ale też liczenie że Cupiał kiedyś może coś zmieni, to kompletna naiwność. Albo nowy właściciel z ryzykiem albo Cupiał bez "ryzyka" ale z powolnym staczaniem się w dół. Nikt nie odbiera Cupiałowi jego zasług. To dzięki niemu mieliśmy najlepszy okres w historii Wisły. Chwała mu za to. Ale teraz pora na zmiany.
|
Jak dla mnie, to właśnie każdy dzień z Cupiałem to staczanie się na dno. To bardzo przykre, ale Cupiał nie wykorzystał w żadnym wypadku kapitału, który zebrał dzięki silnej drużynie z początku XXI wieku. A mógł stworzyć siłę na lata, inwestować w młodzież etc. Dał rybę, a nie wędkę... i niestety wprowadził klub w poważne kłopoty.