|
Mi się wydaje że Wisła gdyby była sensownie zarządzana przez Cupiała to finansowo mielibyśmy poziom amici z budżetem pomiędzy 50-60 mln pln. I pewnie co roku walczylibyśmy o MP. Do tego akademia piłkarska regularnie coś by produkowała. Klub bez długów i ciągle w czołówce. (pomijam aspekt sportowy wybór trenera, czy selekcje zawodników bo to w Poznaniu ostatnio szwankuje). I to pomimo parchatych. Na tyle oceniam możliwości Krakowa. A jakby była ta mityczna LM czy też regularna gra w LE to i budżet byłby większy. W Krakowie jest większy głód piłki niż we Wrocławiu. Pozostaje kwestia dobrego zarządzania i pierwszego dokapitalizowania spółki. (Poznań wg mnie jest najlepszym wzorem do naśladowania pod względem organizacyjno biznesowym. Warszawa to inny świat i nie ma sensu się z nimi porównywać ze względu na wielkość miasta z 1 klubem oraz jego zamożność - budżet W-wy to tak z 3 razy Krk + zamożność mieszkańców itd)
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 25.07.2016 o godz. 12:32.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|