|
^^^
Dokładnie tak.
Jak się bronimy to jest układ 7-1- 2 a jak atakujemy 3-1-6.
Brlek biega od prawej do lewej usiłując coś załatać.
W meczu z Pogonią podchodzili do linii 16 metrów zupełnie niezagrożeni, bo jeden Brlek nie mógł wszystkiego wygarnąć.
Gdy atakujemy, znów Brlek był sam. Gdy było zagrożenie, do drugiej linii wychodził któryś z obrońców i mieliśmy 2+2+chaos. I autostradę do bramki.
|