Piszemy o słabej obronie. Owszem - straciliśmy 3 bramki - z czego 1 obciąża naszych obrońców (1). Druga to popis Paweł... ups Miśkiewicza a 3 niedbalstwo Zachary w polu karnym. Gdyby nie popis Miśka to walczylibyśmy o remis/zwycięstwo. Za to wg mnie dużo gorzej wyglądaliśmy z przodu. W pierwszej połowie dramat. W drugiej od momentu pojawienia się Mączyńskiego wyglądało to lepiej. Ale mimo tego nie potrafiliśmy strzelić ani jednej bramki. Ondrasek - poziom żenujący. Małecki, Brożek, Pietrzak i Mączyński przyzwoicie ale dramatycznie nieskutecznie.
Wynik sporo za wysoki dla świnki z Gdyni.
W następnym meczu dajmy pokazać się Załusce. Tyle lat chłopisko się nasiedziało na ławce rezerwowych za granicą, niech sobie wreszcie u nas zagra
