Wyświetl pojedynczy post
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 23.07.2016, 08:53
Mały komentarz: Miśkiewicz NIE był faulowany. Mit o "nietykalności" bramkarza trzeba włożyć już między bajki. Faul byłby wtedy, kiedy Misiek pewnie złapałby tę piłkę, a prawda jest taka, że on ją po prostu źle chwycił i wypuścił. Nie miał jej czysto w rękawicach ani przez 0,1 sekundy.

Karny za to kompletnie z dupy, natomiast też nie ma co twierdzić, że ta trzecia bramka ustawiła mecz, bo to już byłaby ignorancja.

Dostaliśmy po dupach, ale liczę na to, że Wdowczyk wyciągnie wnioski - jemu akurat odrobinę ufam w kwestiach taktycznych/personalnych.
Odpowiedz cytując