Devonisch napisał(a):

|
A ja dodam, że sędzia ..... Faul na Miśkiewiczu był ewidentny. Koleś skacze do piłki w polu bramkowym a śledź wpada na tą nogę obracając Miśka o 90 stopni. Karny z kapelusza. S....ysyństwo i tyle. Była szansa na remis.
|
Bramkarz nie jest już nie tykalny w polu bramkowym.
Miśkiewicz wyszedł do piłki, złapał ja i wypuścił z rąk. Napastnik nie atakował jego rąk.
To dziecinny błąd. Bramkarz ma wychodzić z kolanem w górze do takich piłek. Gdyby w premiership grali tacy bramkarze to takich bramek byłoby z pięć w meczu...