Z olbrzymim rozbawieniem czytałem komentarze po beznadziejnym meczu z Pogonią.
3-5-2 jest Ok, idziemy na mistrza, Brożek w formie
Jak bardzo oderwany od rzeczywistości musi być trener, który po totalnym chaosie w meczu z Pogonią brnie dalej w ten schemat.
Do 3-5-2 trzeba mieć piłkarzy a nie osoby zarabiające na życie występami w meczach piłkarskich.
W efekcie nie mamy obrony i nie mamy środka pola.
Jak bardzo oderwany od rzeczywistości musi być trener, który wystawia ponownie,
mając alternatywę, tak beznadziejnie grających w meczu z Pogonią zawodników jak Uryga, Mójta, Boguski czy Brożek.
Bardziej od beznadziejnej obrony przeraża totalna nicość w napadzie.
Mamy dwa schematy, dzida na Ondraszka i rzućcie tam coś do Małeckiego, on coś namiesza.
Ani przez moment nie było realnego zagrożenia bramki przeciwnej.
No i te zmiany. Słabych zawodników to się eliminuje przed meczem a nie w trakcie. Wchodzi Mączyński OK, zostaje beznadziejny i bezużyteczny Boguski zamiast Brleka, który totalnie osamotniony w obu meczach w środku pola robił co mógł. I jest na wist piłkarzem dwa razy lepszym niż Boguski.