|
O Wisle też przez lata mówili, ze poza zasięgiem finansowym. Ale lata pokazały, że niewiele potrzeba, żeby taka sielanka się skończyła. Zakręcenie kurka z kasą przez właściciela, jakiś foch, że coś nie wyszło w pucharach czy wojna z kibicami, co na Legii już się zdarzało. Różnie może być.
Dzisiaj na onecie widziałem wywiad, że tak różowo nie jest jak opisują i, że czuje się baardzo niedoceniany....
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|